Zrównoważona dieta powinna składać się ze zdrowego i zróżnicowanego jedzenia.Ponieważ jednak wiele osób wciąż uważa,że zdrowe jedzenie jest niesmaczne,niejadalne i nudne...oto moja wersja sałatki z ostatnio znów częściej przeglądanej książki Jeruzalem.To danie nie tylko kusi wyglądem i aromatem świeżych ziół,ale jest na dodatek zdrowe,lekkie i smakowite.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lunch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lunch. Pokaż wszystkie posty
środa, 30 kwietnia 2014
poniedziałek, 28 kwietnia 2014
środa, 9 kwietnia 2014
Śniadaniowa quinoa z awokado i pomarańczą.
Komosa ryżowa od dłuższego już czasu zastępuje mi śniadaniową owsiankę,którą jem coraz rzadziej,od kiedy zrezygnowałam ze spożycia mleka krowiego .
Takie poranne dania,popijane świeżo wyciśniętym sokiem są bardzo smaczne,ale również mega zdrowe.
... a rozpoczynający się dzień,po takiej dawce białka,błonnika ,witamin i dobrego tłuszczu,nie może się nie udać.Poza tym quinoa,która jest pożywna i sycąca, zawiera bardzo mało kalorii.Jest również świetnym zamiennikiem dla będących na diecie bezglutenowej.
Połączenie w tej sałatce awokado,słodkiego groszku,świeżej kolendry i soku z limonki niesie prostotę i orzeźwiający smak kuchni meksykańskiej.
wtorek, 11 marca 2014
Sałatka z marynowaną wołowiną i salsą z awokado.
Dawno już nie jadłam mięsa.Najczęściej, raz w tygodniu skubnę kawałek,a ostatnio to nawet rzadziej.Moja mało-mięsna dieta, mocno wpłynęła również na zwyczaje żywieniowe mojego M, który już mocno ograniczył jego spożycie.
Jednocześnie, ostatni zakup Slow Juicer'a, dzięki któremu, łatwiej jest mi przemycić w świeżych sokach dużo więcej surowych jarzyn.Tak teraz,nawet wyciśnięty sok np.: ze słabo akceptowanego przez lubego selera liściowego ( z jabłkiem i cytryną),potrafi stać się dla niego atrakcyjny i jest wypijany prawie duszkiem.
Jednak dziś,gdy wygłodniałemu Lubemu grillowałam steki (wg przepisu z magazynu Delhaize (luty-marzec 2014)), wiedziałam już,że i ja jestem stracona.Aromatyczny zapach smażonego,a wcześniej marynowanego mięsa obudził we mnie krwiożerczy instynkt... i zamiast zajadać się jedynie samą sałatą z salsą z awokado, wylądowało na niej kilka sporych kawałków krwistego stejka.
piątek, 25 października 2013
Ulubiona sałatka słodko-słona z gruszką i serem.
W naszym menu dziennym nie może
zabraknąć dania z samych surowych jarzyn,owoców,czy świeżych
sałat.Często takie surowizny są dodatkiem do obiadowej ryby,czy stejka
dla lubego,ale równie często są głównym posiłkiem na kolację.
Udane małżeństwo gruszki z serem pleśniowym,to klasyk,który można na wiele sposobów urozmaicać.
W
tej smacznej i prostej sałatce,delikatne nuty słodkiej gruszki ze
słonym,pikantnym serem bleu podkręciłam przez dodatek orzechów,młodych
liści roszponki i pikantnej rukoli w miodowym winegrecie.
wtorek, 22 października 2013
Jesienne carpaccio buraczane.
Dwaj hiszpańscy bracia: Sam i Eddie Hart,którzy w Londynie uruchomili już szereg hiszpańskich restauracji ( w tym 'Barrafina') ,wydali również książkę "Barrafina: A Spanish Cookbook",pełną pysznych receptur.Poniższy przepis z tej książki , jest jak najbardziej na obecny, jesienny czas.Aromatyczna kombinacja buraka z sosem z orzechów laskowych już jest jedną z moich ulubionych wariacji na temat carpaccio z buraka.
Zapraszam do wypróbowania tej prostej i pysznej przekąski.
czwartek, 18 lipca 2013
Zimne rozd(l)ania.
Przez ostatnie dwa tygodnie upałów,idealne dla mnie na schłodzenie i przyswojenie odżywczych składników są głównie zimne i świeże zupy.
Pierwszy chłodnik-to gazpacho,gwiazda letniej kuchni hiszpańskiej,która ma tak wiele wersji,że każdy znajdzie coś dla siebie.
W tym roku odkrywam na nowo klasyczną,andaluzyjską ajo blanco,która dzięki dodatkowi migdałów i oliwy,dostarcza wysokiej jakości kwasy tłuszczowe,a dodatkowo jest lekkim daniem.
Oryginalny przepis pochodzi z południowej Hiszpanii i choć do tej pory jego pochodzenie budzi wiele wątpliwości,wielu jednak uważa,że pojawił się wraz z przybyciem Maurów.Tradycyjnie przygotowywany był w moździerzu,a następnie schładzany w zimnej wodzie studziennej,ale teraz dzięki wynalazkom współczesności- blenderom i lodówkom,jest szybki i łatwy do przygotowania.
piątek, 28 czerwca 2013
Salicornia,zielone pomidory,młode ziemniaczki i pożegnanie ze szparagami.
Koniec sezonu na szparagi zbiegł się w tym roku z początkiem sezonu na młode ziemniaczki,salicornie i smakowite pomidory.
Postanowiłam więc wszystko połączyć w jednej letniej sałatce,którą podałam na obiadokolację,gdyż tego dnia było upalnie i oprócz soku z wyciśniętych owoców nie mieliśmy apetytu na jakikolwiek posiłek w porze obiadowej.
Sałatkę próbowałam zespolić przez dodatek sosu pietruszkowo-koperkowego z sokiem z cytryny i odrobiną oliwy.Nam smakowała wybornie,tylko konsystencja sosu nie do końca mi pasowała.Proponuję więc bardziej rzadki do przygotowania (w formie emulsji).
piątek, 31 maja 2013
Wieczorny czas na muzykę i sałatkę w japońskim dressingu.
Choć pogoda za oknem znów bardziej przypomina jesienną i większym sensem jest teraz ugotowanie gara gorącej zupy na obiad...jednak w porze kolacyjnej ciągnie mnie w stronę sałatek i można temu zaradzić przyrządzając sałatkę również na ciepło,na pocieszenie.
W sklepie- znów wzrok spoczął na pęczku zielonych szparagów!...cóż zrobić,że tak lubię?Przecież zaraz się skończą!...i tak wpadam na idee,by zrobić sałatkę z dodatkiem kapustki chińskiej i świeżych ogórków polaną azjatyckim,wyrazistym sosem.
Z pomysłem na wykonanie przychodzi mi przepis na Groene-aspergesalade met Japanse dressing,podpatrzony w zeszłorocznym,holenderskim magazynie "Boodschappen".
wtorek, 28 maja 2013
Szparagów nigdy dość!
Zielone szparagi są również pyszne i po miesiącu objadaniu się białymi i fioletowymi przyszedł w końcu na nie czas.W gorącym okresie szparagowym chcę je dodawać do risotto,warzywnych sałatek,czy innych pysznych przekąsek.
W tym sezonie mam również większą ochotę na eksperymentowanie z innymi sosami niż popularne dania z szynką,jajkiem czy na przykład zawiesistymi,śmietanowymi sosami.
Optymistycznie nastawiona znów piękną i słoneczną pogodą ,i zainspirowana przepisem z knack.be przygotowałam na obiad sałatkę z zielonych szparagów i grillowanej cukinii.Jest to również idealne danie na lunch w czasie przerwy w pracy(choć tu użyłabym oliwy zamiast masła,które po ostygnięciu lubi zmienić formę z płynnej w stałą:),czy lekki wieczorny posiłek w upalny dzień.
W tym sezonie mam również większą ochotę na eksperymentowanie z innymi sosami niż popularne dania z szynką,jajkiem czy na przykład zawiesistymi,śmietanowymi sosami.
Optymistycznie nastawiona znów piękną i słoneczną pogodą ,i zainspirowana przepisem z knack.be przygotowałam na obiad sałatkę z zielonych szparagów i grillowanej cukinii.Jest to również idealne danie na lunch w czasie przerwy w pracy(choć tu użyłabym oliwy zamiast masła,które po ostygnięciu lubi zmienić formę z płynnej w stałą:),czy lekki wieczorny posiłek w upalny dzień.
czwartek, 9 maja 2013
Wiosenna sałatka "nice to eat you".
Jaja przepiórcze w porównaniu do kurzych zawierają 5 razy mniej tłuszczu,5 razy więcej fosforu,7,5 raza więcej żelaza,jak również więcej witamin z grupy B1 i B2.
W roku 1967, francuski lekarz-Jean-Claude Truffier,odkrył ich lecznicze właściwości.Odniósł również wielki sukces,stosując je w leczeniu alergii.
A ja nie pamiętam,kiedy ostatni raz jadłam przepiórcze jaja i postanowiłam to szybko zmienić.
Sałatka z dodatkiem owych jaj i dostępnych obecnie rzodkiewek,na które mam wielki apetyt,jest świetnym rozwiązaniem.Uwielbiam ostry smak i chrupką teksturę rzodkiewki i większość sałatek wiosennych nie może się obyć bez tego warzywa.
piątek, 3 maja 2013
Hurra! L'asperge nouvelle est arrivée.
Każdego roku,początek maja oznacza dla mnie powrót szparagów na talerze.Ich pojawienie jest dla mnie początkiem pięknego i smakowitego sezonu.
Szparagi,które dostarczają nam moc cennych dla nas składników mineralnych,dla mnie ważniejsze są ze swoich walorów,jakie niosą podniebieniu.
Szparagi świetnie smakują na surowo,jak również po obróbce cieplnej.Świetnie harmonizują z jajami,parmezanem,pomarańczami,szynkami,musztardą,majonezem,sosami na ciepło,czy wszelkimi dressingami na zimno.Przygotować można je również z risotto,z makaronami,kremami czy jako dodatek do zup.
Szparagów najlepiej nie przechowywać.Ideałem jest szybko je zjeść po zakupie,bo z czasem stają się twardawe i żylaste.Jednak jeśli jesteśmy zmuszeni do ich przechowania,to do 2-3 dni można je trzymać w lodowce zawinięte w lekko zwilżoną ściereczkę.
piątek, 19 kwietnia 2013
Aromatyczna i pikantna sałatka a'la tabbouleh.
Quinoa zaliczana jest do pseudo zbóż i w dawnych czasach była głównym pożywieniem Inków.Ma wysoką zawartość błonnika i zawiera mniej węglowodanów niż inne ziarna.Jest bogata w łatwo przyswajalne białko,jak również jest ciekawym zamiennikiem,jako bezglutenowy substytut zbóż.Dla mnie to pożywny dodatek do diety.Na dodatek przygotowanie jej jest szybkie i łatwe.
czwartek, 11 października 2012
Egzotyczny wega tatar na słodko-słono.
Papaja.Czasami nazywana tropikalnym melonem.Drzewo pochodzi z Ameryki Łacińskiej,ale jest również uprawiane w obszarze klimatu tropikalnego i subtropikalnego.Owoc "tańczy" w indonezyjskich zupach,czy malezyjskich i tajlandzkich sałatkach.
czwartek, 6 września 2012
Lekki,letni obiad.
Kochanie obiad!
A co to za obiad?Bez mięsa?A nie dość,to jeszcze na zimno!
Na szczęście,takie fanaberie uchodzą mi często na sucho:),ale jak się nie skusić na talerz pełen świeżych jarzyn?
Pomidory jeszcze świeżo zerwane z krzaka,a ziemniaczki właśnie co wykopane z ziemi...Takimi dobrami i zielonymi ogórkami,malinami i nacią pietruszki z belgijskiego ogródka,zostaliśmy obdarowani przez znajomych.
Barter był.:)Oni nam zieleninę,a my im tegoroczny,polski miód,"prosto" z ula,z małej pasieki koło Przemyśla.
A co to za obiad?Bez mięsa?A nie dość,to jeszcze na zimno!
Na szczęście,takie fanaberie uchodzą mi często na sucho:),ale jak się nie skusić na talerz pełen świeżych jarzyn?
Pomidory jeszcze świeżo zerwane z krzaka,a ziemniaczki właśnie co wykopane z ziemi...Takimi dobrami i zielonymi ogórkami,malinami i nacią pietruszki z belgijskiego ogródka,zostaliśmy obdarowani przez znajomych.
Barter był.:)Oni nam zieleninę,a my im tegoroczny,polski miód,"prosto" z ula,z małej pasieki koło Przemyśla.
sobota, 30 czerwca 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)















