Quinoa zaliczana jest do pseudo zbóż i w dawnych czasach była głównym pożywieniem Inków.Ma wysoką zawartość błonnika i zawiera mniej węglowodanów niż inne ziarna.Jest bogata w łatwo przyswajalne białko,jak również jest ciekawym zamiennikiem,jako bezglutenowy substytut zbóż.Dla mnie to pożywny dodatek do diety.Na dodatek przygotowanie jej jest szybkie i łatwe.
piątek, 19 kwietnia 2013
wtorek, 9 kwietnia 2013
Zielonym do góry!
Piękny był weekend.Ciepły i słoneczny.
Zaczęłam go z piątkowym wypiekiem i skończyłam z drugim świeżym chlebem na zakwasie dnia niedzielnego.Nie mieliśmy dość.
środa, 20 marca 2013
wtorek, 19 marca 2013
Niedzielny flan z wędzonym łososiem i kawiorem.
Przepis na klasyczny flan jajeczny znany jest chyba wszystkim.Większość wariacji tego kremu kreuję na jego bazie.Ograniczeniem może być tylko moja wyobraźnia i zasobność lodówki:). Tak było i w tym przypadku.Obiecałam lubemu,że tym razem ja zajmę się niedzielnym śniadaniem,zamiast rytualnej-cotygodniowej jajecznicy przyrządzanej przez niego.Miało być bez smażenia,ale odrobinę z pofolgowaniem naszej codziennej diety: gdzie na dodatek śmietany(creme fraiche 40%),przymknęliśmy oko;).
Moje danie,które było całkowicie improwizowane,wypadło elegancko i smacznie.Dodatek do ciasta kilku łyżeczek kremu chrzanowego,doskonale zharmonizował z wędzonym łososiem.
Taki flan równie dobrze smakuje na ciepło,jak i na zimno.
piątek, 15 marca 2013
Rozgrzewająca chińska zupa z jagnięciną.
W okresie zimowym wybieram buliony esencjonalne,rozgrzewające i
pobudzające.Powstają wtedy zupy na bazie kurczaka,perliczki,wołowiny czy
jagnięciny.Właściwie przestałam już robić pieczenie dla lubego i
wszelakie zapiekanki ociekające serem,które tak uwielbiał.Przyczyniła
się do tego również dieta,którą w końcu on na sobie wymusił (a mnie
zdopingował do wspólnych ćwiczeń). Z czasem,w domu zaczęły pojawiać
się ciężarki,hantle,sztangi...aż w końcu stanęła ławeczka treningowa! Zaczął się wzmożony apetyt na risotta,a la risotto z pszenicy,jęczmienia,czy rewelacyjnej
quinoa z dodatkiem zieleniny,czy owoców.Wszystko,co dostarcza odpowiednia ilość węglowodanów,białka i witamin.Jeśli mięso,to gotowane,czy
smażone krótko na patelni grillowej bez użycia tłuszczu.Podrzeźbiamy sylwetki,więc
tłuszczu,jak najmniej i może kilka kilogramów odpadnie:).
Skończyło się picie wina do posiłków,kiedy mamy zaplanowany trening!Po,również niewskazane.Na
szczęście,ja trenuję co drugi-trzeci dzień,więc wtedy na małą przyjemność mogę
sobie pozwolić:).
Zrozumiałe,że na blogu pojawi się jeszcze więcej potraw ze zbóż i sałatek owocowych,bo piszę o tym,co jem:). Już wkrótce przepis na wytrawną sałatkę z komosą ryżową.
A dziś,jedna z moich ostatnich słabości,którą rozgrzewałam się w te znów
chłodne dni.Zupa chińska z jagnięciną,która tchnie świeżością i
głębokim smakiem,a jednocześnie jest lekka i pożywna.
czwartek, 21 lutego 2013
Dla miłośników koloru buraczanego:)
Zima to najlepszy czas na zupy.Tajemnicą zup zimowych jest w dużej mierze skład ich przypraw i składników.Na gorąco-szybko rozgrzewają,a jednocześnie przy niezbyt wielu kaloriach dostarczają tak potrzebną porcję jarzyn.
Kiedy jednak za oknem coraz więcej słonecznych i ciepłych dni,nabieram chęci na zmiany. Dziś zapachniało mi wiosną.:)
piątek, 15 lutego 2013
Puree z fioletowych ziemniaków z suszonymi owocami.
Vitelotte noire (nie mylić z odmianą 'Bleue d'Auvergne',która ma tylko skórkę zabarwioną na niebiesko) jest starą odmianą ziemniaka,której korzenie sięgają Peru.Na szczęście,znów odkrywaną na nowo.
Barwa tych fioletowych ziemniaków pochodzi od dużej zawartości pigmentów -antocyjanów( są jednakowe z tymi,które występują w porzeczce czarnej),a jednocześnie to silne przeciwutleniacze.
sobota, 29 grudnia 2012
Buraczkowe tiramisu.
Dziś serwuję deser wytrawny,który jest bardzo dobry na małą przekąskę,czy aperitif.Na spotkanie z przyjaciółmi,czy nawet na sylwestrową imprezę.
środa, 19 grudnia 2012
Chwila na oddech.
W chwili świątecznych,gorączkowych planów,przygotowań,mam ochotę na oddech.Przysiąść,włączyć muzykę,którą lubię i zatopić zęby w czekoladzie.Hmm,dla mnie to dobry relaksator i szybki poprawiacz nastroju.A kto nie lubi?:)
poniedziałek, 17 grudnia 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)









